Jak z testerki testującej jedynie manualnie stałam się testerką automatyzującą z prawdziwą pasją

Halko! Nazywam się Ela Sądel i powiem Ci jak to u mnie było z tą automatyzacją testów.

Zanim w ogóle nauczyłam się programować, zanim napisałam swój pierwszy test automatyczny i zanim stworzyłam kurs Selenium, żeby dzielić się tą wiedzą… byłam koszmarnie znudzona moją pracą.

I to nie jest tak, że wszystko było nudne – do tej pory uwielbiam testy eksploracyjne.

Ale to, co mnie prawie wykończyło to znudzenie powtarzalnymi czynnościami, które wykonywałam codziennie. Stałam się zupełnie ślepa na błędy w oprogramowaniu po powtarzaniu tych samych testów regresyjnych w kółko.

Wiedziałam, że to nie może być najefektywniejsza droga do potwierdzenia, że to, co działało, działa dalej.

Programowanie, bazy danych, konferencje

Nie było specjalnie łatwo wskoczyć w testy automatyzujące.

Będąc cały czas na stanowisku testerskim związanym z testami manualnymi, czepiałam się różnych rzeczy. Trochę się uczyłam TypeScripta, ze względu na projekt, zaczynałam też pisać jakieś testy automatyczne w oparciu o SQL i MDX Query Language, bywałam też na większej ilości konferencji licząc na jakąś dawkę inspiracji.

Moim celem było rozpocząć pracę na stanowisku, na którym rzeczywiście będę mogła pisać testy automatyczne i automatyzować to, czego tak bardzo nie chciałam wykonywać manualnie: testy regresyjne. Miałam też pewne przesłanki, że programowanie zwyczajnie może być dla mnie ciekawe.

Trochę mi to zajęło ale ostatecznie do mnie dotarło… że uczę się niewłaściwych rzeczy.

Początki były trudne

Testelka.pl

Selenium już wcześniej mi przyszło do głowy ale byłam bombardowana sprzecznymi komunikatami z zewnątrz.

“Selenium jest najpopularniejsze”
“Zostaw to Selenium, ciężko utrzymać testy w nim napisane”
“Skup się na aktualnych projektach”
“Rób JavaScripta”
“Rób Javę”
“Rób C#, bo z tym masz teraz kontakt”
“Rób XYZ”

#omamo

Co chwilę zmieniałam kierunek, skakałam z kwiatka na kwiatek próbując wybrać jak najlepiej zapominając, dlaczego w ogóle zainteresowałam się automatyzacją.

Nie mogłam też znaleźć zbyt wielu naprawdę dobrych i kompletnych materiałów w języku polskim. Na początku to miało dla mnie ogromne znaczenie, bo wszystko było dla mnie nowe i ciężko mi się było skupić na materiałach w języku angielskim.

Zrozumiałam, że potrzebny mi cel i konsekwencja

Przyszedł taki dzień kiedy ustaliłam, że trzeba się skupić na jednym i wrócić do początku: Selenium. Napisałam sobie na kartce dlaczego uczę się akurat tego i miałam tą kartkę nad monitorem komputera, żeby się tym podeprzeć za każdym razem, gdy najdą mnie wątpliwości.

Albo jak ktoś mi powie, że warto się zabrać za coś innego.

Wykupiłam dostęp do kursu Selenium, który miał przyzwoite oceny i dotyczył języka, z którym miałam wtedy największą styczność.

I po prostu wzięłam się do roboty.

Przekonałam się, że język w jakim prowadzony jest kurs jest ważny

Trudniej mi się było skupić na materiale w języku angielskim. Mimo, że kurs na który się zdecydowałam, był naprawdę fajny, to musiałam niektóre materiały przeglądać kilka razy, żeby je rzeczywiście zrozumieć.

Odkryłam, że największe znaczenie ma praktyka

Najwięcej zrozumienia dawały mi zadania praktyczne, gdy sama sprawdzałam jak to wszystko działa. Dlatego równolegle do kursu, który był pozbawiony zadań, zaczęłam pisać sobie na boku testy do testowego sklepu internetowego.

Strasznie polubiłam też dobrze zrobione kursy w formie wideo. Ta forma jest świetna, jeżeli się ją dobrze wykorzysta. Uwielbiam, gdy całość tworzenia kodu odbywa się na moich oczach, bo łatwiej mi zrozumieć proces. Dużo trudniej przyswajałam nową wiedzę, gdy pokazywano mi gotowy kod i później tłumaczono.

Odkryłam, że naprawdę lubię pisać testy

Testelka.pl

Minęło już trochę czasu odkąd piszę testy automatyczne zawodowo, a mi się to dalej podoba. Cieszę się jak dziecko, za każdym razem, gdy jakiś kawałek kodu zadziała i robi dokładnie to, co chciałam żeby zrobił. I lubię wejść głęboko i zobaczyć jak rzeczywiście to wszystko działa pod spodem.

Teraz chcę Ci przekazać efekty mojej praktyki i doświadczenia i pomóc Ci wskoczyć na kolejny poziom na ścieżce rozwoju testera.

I wiem, że umiem to zrobić, bo uczę tego, na czym się znam.

Uczę technologii, w której się poruszam zarówno w Javie jak i w C#. Technologii, w której budowałam frameworki testowe i której ograniczenia i możliwości znam z doświadczenia komercyjnego ale również hobbystycznego, bo naprawdę lubię się wgryźć w technologie, których używam.

Też chcesz wykonać krok w stronę automatyzacji testów?

Zacznij od jednej z poniższych opcji:

Dlaczego Selenium jest dobre na początek?

Java dla testerów